Germańska – nowy paradygmat, część II

Germańska Heilkunde, dotychczas znana jako Germańska Nowa Medycyna ustanawia nowy paradygmat medyczny na miarę nowej ery i nowego człowieka. Oto wyrażona w języku zachodniej medycyny prosta, spójna i praktyczna koncepcja opisująca człowieka jako całość, jedność psychiki i ciała. Jej twórcą jest lekarz, dr Hamer, który za swoje odkrycia i kilka tysięcy wyleczonych przypadków został pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Co za nagroda za osiągnięcia, które całkowicie zmieniają nasz pogląd na przyczynę chorób i pozwalają je skutecznie leczyć!

Na skutek stresującego wydarzenia, które jest nagłe, uderza w ważny aspekt naszej osobowości i mierzymy się z nim w samotności, dochodzi do zaburzenia w organizmie na trzech płaszczyznach: narządu, mózgu i psychiki. Zostaje uruchomiona pierwsza faza choroby, tzw „faza zimna”, w której organizm we wszystkich wymienionych sferach skoncentrowany jest na poradzeniu sobie z trudną sytuacją. Jeśli mu się to uda, następuje druga faza, tzw „faza ciepła”, w której dochodzi do oczyszczania i regeneracji jak po intensywnym wysiłku, i przywrócony zostaje zaburzony pierwotnie stan równowagi. Obie fazy występują zawsze, a ich intensywność i czasy trwania są od siebie zależne.

To bardzo skrótowy opis przebiegu każdej choroby. Nietrudno się jednak przekonać, że Germańska Heilkunde pozostaje zgodna z Russelliańską Nauką o naturalnym prawie harmonii i skutkach jej zaburzenia, w tym wypadku w żywym organizmie. Każde zaburzenie, czy tzw „konflikt”, ma indywidualny charakter i nie ma jednego skutecznego podejścia, poza tym, żeby osoba sama odkryła jego przyczynę i świadomie przeszłą przez dwa wymienione etapy. Dotyczy to w takim samym stopniu zwykłego przeziębienia, alergii, raka, czy nawet choroby psychicznej.

Germańska przedefiniowała pojęcie choroby, która nie jest walką jak to usiłuje nam się wmówić, zmienia nasz pogląd na istnienie wirusów, rolę bakterii w procesie zdrowienia, a przede wszystkim pozwala wziąć odpowiedzialność za swoje zdrowie, pod warunkiem, że jesteśmy świadomi siebie i NIE ŻYJEMY W STRACHU. Wyłączając urazy i zatrucia, to strach jest główną przyczyną naszych problemów ze zdrowiem i przedwczesnej śmierci. Ciało jest odzwierciedleniem stanu naszego umysłu.

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s